Patron "Trójki"

Janusz Kusociński przychodzi na świat 15 stycznia 1907 roku w Warszawie. Jego ojciec - Klemens Kusociński, człowiek światły i działacz niepodległościowy, po śmierci dwóch starszych synów, pragnie by najmłodszy otrzymał odpowiednie wykształcenie. Ale Janusz nie chce się uczyć. Woli sport.
       
Bez reszty poświęca się piłce nożnej, która staje się jego pierwszą młodzieńczą pasją. Kopie ją zapamiętale w latach 1918-1924 w dzikich drużynach:  „Pretorii”, „Sparcie”, „Placówce”, a potem w drużynach klubowych: ”Ożarowiance”, „Józefowiance”, RKS „Ruch”. Wreszcie osiada w „C” klasowej RTS „Szarmata”.
       
Tam też debiutuje w 1926 roku jako biegacz.
        W roku 1925 Janusz Kusociński kończy Szkołę Podstawową nr 129 w Warszawie, po czym decyzją ojca rozpoczyna naukę w Państwowej Średniej Szkole Ogrodniczej. Jest przeciętnym uczniem , ale za to zaczyna odnosić sukcesy sportowe.
        W 1928 r. Kusociński zmienia barwy klubowe, zaczyna reprezentować Warszawiankę. Pierwszym i jedynym jego trenerem zostaje Aleksander Klumberg, którego „Kusy” darzy bezgranicznym zaufaniem. Trener aplikuje Kusocińskiemu katorżniczy trening, a ten uwierzywszy we własne siły zaczyna odnosić sukcesy sportowe. Już w tym samym roku (1928) „Kusy” bije pierwszy rekord Polski na dystansie 5000 m .
        Po ukończeniu szkoły w roku 1928 J. Kusociński zostaje wcielony do wojska i w latach 1928-1930 odbywa służbę wojskową w Batalionie Administracyjnym III kompani na Pradze oraz w szpitalu, gdzie dwukrotnie leczył kontuzje. 1929 to dla niego rok pechowy; był lepszym żołnierzem niż sportowcem .Wychodzi z wojska w stopniu kaprala.
        W 1930 roku Kusociński ze startu na start poprawia swoją formę. 15 czerwca jako pierwszy Polak przebiega 5000 m poniżej 15 minut. Na pierwszy rekord świata czekano do 19 września 1932 roku (uzyskał czas 8.18.8 w biegu na 3000m).
        30 czerwca 1932 roku reprezentanci Polski wyruszają do Los Angeles na igrzyska olimpijskie.
        13 lipca 1932 roku spełniają się marzenia Janusza Kusocińskiego. Jest na stadionie olimpijskim. Otrzymuje numer 364. O 16.30 dwudziestu siedmiu biegaczy rozpoczyna walkę o medale w biegu na 10 000 m. Początkowo wszyscy biegną razem w ostrym tempie. Sytuacja zaczyna się krystalizować po 1500 m, gdy na czoło wysuwa się grupa zawodników,  w tym Kusociński. Po 3000 metrach zdecydowanie prowadzi „Kusy” i tak do ostatniego okrążenia, do mety. Przekroczywszy linię mety nie potrafi się nawet cieszyć ze swego zwycięstwa. Jego stopy są całe w krwawych pęcherzach, a pięty odbite. („Kusy” biegł w kolcach, które były dobre na trawie, natomiast na twardej bieżni olimpijskiej uwierały; zawodnik każde stąpnięcie odczuwał jakby biegł bosą nogą po szpilkach.) Wśród niemilknących owacji sztandar polski wjeżdża na maszt, a orkiestra gra Mazurka Dąbrowskiego.
       
Serię zwycięstw Kusocińskiego przerywa kontuzja kolana; zaleczona odnawia się zupełnie niespodziewanie. Mistrz olimpijski nie załamuje się jednak. Szuka pomocy u lekarzy, poddaje się najprzeróżniejszym zabiegom i żmudnym ćwiczeniom. Niestety ataki bólu powracają. Zaczyna się mówić o operacji. Kusociński postanawia wykorzystać doświadczenia nabyte na bieżni jako pedagog i wychowawca. Eksternistycznie zdaje egzamin maturalny i wstępuje do Centralnego Instytutu Wychowania Fizycznego na Bielanach.
        Na Igrzyska Olimpijskie do Berlina w 1936 roku Janusz Kusociński wyjeżdża w charakterze korespondenta prasowego. Bardzo to przeżywa i składa sobie  ślubowanie, że dołoży wszelkich starań, aby znów powrócić na bieżnię. Poddaje się operacji oraz serii uciążliwych ćwiczeń rehabilitacyjnych, by w 1939 roku pobić rekord Polski w biegu na 5 km z szóstym wynikiem na świcie 14.24.2
        Wybuchła II wojna światowa. Spadają pierwsze bomby na Warszawę. Kusociński mimo kategorii D z powodu przewlekłej kontuzji kolana, zgłasza się do wojska i zostaje wcielony do kompanii karabinów maszynowych II batalionu 360 pułku piechoty. Jego żołnierski spryt, koleżeńskość i poczucie humoru zjednują mu sympatię i uznanie towarzyszy broni. Dwukrotnie ranny trafia do szpitala przyfrontowego. Za zasługi w obronie Warszawy zostaje odznaczony Krzyżem Walecznych.
        Podczas okupacji J. Kusociński pracuje jako kelner w barze „Pod kogutem”. Tam też wraz z innymi sportowcami zawiązują komórkę konspiracyjną. „Kusy” zostaje żołnierzem powstałego w podziemiu Związku Walki Zbrojnej. Hitlerowcy chcą w ramach akcji A – B pozbawić naród polski przywódców, ludzi kultury i nauki. Zostają przygotowane listy przewidzianych do aresztowania ludzi, znajduje się na nich także Janusz Kusociński. Aresztowanie ma miejsce w marcu 1940 roku. 21 czerwca 1940 roku „Kusy” zostaje rozstrzelany w Puszczy Kampinoskiej w pobliżu miejscowości Palmiry.
        Dla uczczenia pamięci J. Kusocińskiego od 1954 roku rozgrywa się zawody lekkoatletyczne o Memoriał Kusocińskiego.
        Od 1975 roku przyznawana jest Nagroda im. Kusocińskiego za wybitne osiągnięcia sportowe, zawodowe i działalność społeczną.

Otwórz plik